czwartek, 14 marca 2013

Wie wiórka, że ja szczurka

Nie zostawiła ogonka. Nie uciekła. Pozowała na mojej lewej dłoni tak cierpliwie, że mialem czas prawą ustawić aparat i zrobić kilka zdjęć.

Moja kotka powinna brać u tej jaszczurki lekcje modelingu.

sobota, 19 stycznia 2013

Fabryka blogów 2013

Po raz n-ty, że już nie zliczę który, spotkała się grupka maniaków na nocnym blogowaniu. I siedzimy, i piszemy, i gadamy, i jemy, i oglądamy głupie filmy. I tak dwanaście godzin ciurkiem, do siódmej rano :-)

czwartek, 1 marca 2012

Co ja paczę?


Co ja paczę?, originally uploaded by Mariusz_Kucharczyk.
Musiały minąć prawie dwa lata odkąd zrobiłem to zdjęcie, abym znalazł do niego odpowiedni tytuł. A właściwie to nie ja znalazłem, tylko tytuł znalazł się sam.

Ciekawe, czy ktoś jeszcze nie wie, o co chodzi z tym "co ja paczę?" :-)

sobota, 3 grudnia 2011

Fabryka blogów 2011


Fabryka blogów 2011, originally uploaded by Hodowca.
Jest środek nocy. Ja oczywiście siedzę i nie śpię. Siedzę wśród mi podobnych nocnych marków i uczestniczę w dobrowolnym całonocnym pisaniu bloga. Wspólnego, zdecentralizowanego blogaska. O wszystkim i o niczym.

I tak czwarty rok z rzędu :-)

(a tu jest wersja 2009 i 2010)

piątek, 25 listopada 2011

Natknąć się na rajd


60 mph, originally uploaded by Hodowca.
Czasem człowiek ma ochotę zobaczyć jakiś zabytek, dajmy na to modernistyczny Zamek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w Wiśle. Nadrabia więc drogi, dojeżdża na miejsce, a tam - rajd samochodowy. Może gdyby człowiek interesował się sportem motorowym nieco głębiej niż na poziomie WRC, F1 i ewentualnie IRC, to by wiedział, że tu i teraz rozgrywa się właśnie Rajd Barbórka Cieszyńska. I że jeden z oesów przebiega tuż przed bramą wyżej wspomnianego Pałacu.

Ale nie wiedział. Nie pozostało mu więc nic innego, jak zaparkować samochód daleeeeko, potem wdrapywać się pod górę przez leśne bezdroża (bo szosą te rajdówki śmigały), a na koniec stanąć vis-a-vis Pałacu i pstryknąć zdjęcie.

Oczywiście jakaś rajdówka musiała wjechać w kadr :-)

środa, 23 listopada 2011

Dwa tygodnie lata w środku... jesieni


descent del Teide, originally uploaded by Hodowca.
Co tu dużo gadać, mam szczęście. Trzeci rok z rzędu mogę się wyrwać na kilkanaście dni do ciepłych krajów w czasie, gdy w Polsce jest raczej zimno. Podobno dla człowieka mieszkającego na stałe w klimacie umiarkowanym (czytaj: tam, gdzie zimą jest mróz), takie nagłe nagłe wyskoki w tropiki nie są zbyt zdrowe. Podobno. Ja uszczerbku na zdrowiu jak na razie nie odczuwam, za to wiem na pewno, że psychologicznie pomaga to przetrwać okres zimowy znakomicie.

I w przyszłym sezonie wiem, że powtórzę taki wypad po raz kolejny :-)

Dunas de Maspalomas sunrise in Amboseli

wtorek, 12 lipca 2011

Kolarze, strzeżcie się drutu kolczastego!


Barbed wire - cyclists beware!, originally uploaded by Hodowca.
Na wycieczce do Normandii nasz autokar specjalnie się zatrzymał, abyśmy mogli spokojnie sfotografować charakterystyczne normandzkie krowy w ciapki. Krowy są jak tresowane: podchodzą, pozują, lewy profil, prawy profil, en face. Ale zanim ja podszedłem zupełnie blisko i przełożyłem aparat przez ogrodzenie, na kilku zdjęciach widać wyraźnie drut kolczasty. Porobiłem zdjęcia, potem cała wycieczka wsiadła do autokaru i odjechaliśmy w swoją stronę.

A parę dni później na Tour de France (z którym nasza wycieczka prawie prawie się spotkała) zdarzył się paskudny wypadek. Jeden z kolarzy został potrącony przez samochód ekipy telewizyjnej i wpadł na podobne ogrodzenie. Na ekranie nie było wyraźnie widać, czy jest to drut kolczasty, czy gładki. Komentatorzy Eurosportu nie dopuszczali do siebie pierwszej możliwości. Ponoć oficjalnie we Francji nie można grodzić pastwisk drutem kolczastym.

A jednak. Moja krowa patrzy na mnie smutno zza drutu kolczastego. Nieszczęsny potrącony kolarz również zaplątał się w takie ogrodzenie. Czyli przepisy sobie, życie sobie...

Tutaj [LINK] jest materiał Eurosportu na ten temat. Uwaga - widok jest drastyczny!